#2015-12-30 06:47:15 

coraz_piekniejsza

Użytkownik

Posty: 25

Skąd:

Wiek: 0

Znalazłam kota, kociaka. Ktoś porzucił go w kartonie przed blokiem, a biedak był zmoknięty i zmarznięty. Mieszkam sama i w sumie myślałam nad zaadoptowaniem jakiegoś zwierzaka od dłuższego czasu, więc go przygarnęłam. Tylko, jak się okazało, on UWIELBIA ujeżdżać żyrandol w tym moim mieszkaniu, a że rośnie jak na drożdżach (głównie niestety wszerz), to go wreszcie strącił (przyznaję się do winy, jego montaż to była fuszerka z mojej strony), no i rozwalił. Cud, że jemu samemu nic się nie stało :/ Co powiesić w zamian? Jakieś pomysły? Będę wdzięczna za wypowiedzi innych „kociarzy” :)
#2015-12-30 08:29:49 

kryniczANKA

Użytkownik

Posty: 41

Skąd:

Wiek: 0

Slyszalam o tym, ze koty lubia wskakiwać na meble, ae ze futrzak wskoczy na żyrandol, to akurat bym się nie spodziewała :D wiesz, ja myśle, że jak dobrze zamontujesz, to nawet takie lampy wiszące typu witraż (sorki, wdrukowałam je sobie, oglądam od miesiąca i próbję przekonać drugą połówke, że mieniąca się lampa to również jego marzenie xD) będą bezpieczne. Rzecz w tym, by się nie bujał. Powodzenia ;) aha, unikałabym oświetlenia szynowego, bo może je potraktować jako rozrywkę i jeszcze sobie krzywdę zrobi spadając.
#2015-12-30 10:03:16 

Doktor Kidler

Użytkownik

Posty: 79

Skąd:

Wiek: 0

Zawsze możesz wyprowadzić kota i kupić to, co chcesz, najprostsze rozwiązanie. Jak w ogóle można trzymać kota w domu? Dzikie to takie ;/ z drugiej strony pewnie też bym się poczuł zobowiązany do uratowania, gdybym spotkał takie małe nieszczęście na dworze w zimie :/ sami sobie sprawiamy kłopot xD
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015